Moje oświadczenie ws….

16 października 2019
Moje oświadczenie ws. Bitcoina
Panie i panowie, jestem w krypto od 7 lat. Głównie w BTC. Dzięki niemu spełniłem wiele marzeń i zarobiłem sporo. Z tego co widzę i chciałbym się podzielić z innymi – mogę powiedzieć, że na Bitcoinie kolejnej bańki już nie będzie. Przez 10 lat istnienia osiągnęliśmy już rekordowe 20k$ które i tak było wynikiem oszustw związanych z Tether i botami giełdowymi a’la willly. Nie będę wnikał w ten temat. Zazwyczaj zarabiałem widząc duże spadki i stabilizację ceny po dużych spadkach i pęknięciach baniek, których było kilka. Takie operacje dawały zarobić mi 300-1000%. Obecnie popyt jest znikomy, widzimy agonię Bitcoina, który żyje jeszcze dzięki hazardzistom z Bitmex którzy chcą zarobić duże sumy tu i teraz często tracąc cały swój majątek. To nie jest już to samo co było 7, 5 czy też 2 lata temu. Atmosfera jest napięta i gęsta.
Co będzie dalej?
Jak to się mówi: Bitcoin umrze swój tysięczny raz. Tym razem jednak może to być już śmierć całkiem na poważnie. Oto główne powody:
1. Brak popytu. W BTC siedzą cały czas ci sami ludzie. Pieniądze przechodzą z ręki do ręki w kółko a zarabiają tylko giełdy.
2. Ludzie nie dają się nabierać parę razy na ten sam numer i robią się coraz bardziej ostrożni. Dlatego po dużych wzrostach nikt już nie wejdzie sporymi pieniędzmi w Bitcoina. Dlatego już przy 14k$ mieliśmy spadek popytu i poleciały zrzuty.
3. Coraz mniej opłacalne wydobycie może szybko wywindować ceny opłat translacji. Może nie zniszczy to BTC ale mocniej przesunie go w stronę SOV. I to tylko dla bogatych, bo opłaty moja stać się bardzo drogie nie dla małych sum typu 1000zl.
4. Obawiam się niekorzystnych regulacji prawnych. Już nie tylko takie zagrywki jak stosował Trump ale pojawiają się motywy ekologiczne, a sieć BTC ciągnie sporo prądu.
5. Obecna cena Bitcoina jest na szczycie bańki. Przez 10 lat istnienia kurs taki jak obecnie lub wyższy utrzymywał się tylko KILKA MIESIĘCY. To fakt do myślenia, że może to w końcu paść na 1000$.
6. Brak konkretnego rozwoju Bitcoina. Kiedyś ludzie obiecywali adopcje i że kupisz za BTC bułki w sklepie. Niby jest Lightning ale to mega porażka moim zdaniem gwóźdź do trumny a nie rozwój. To co powstało jest zbyt skomplikowane i na dodatek powoduje problemy w kwestii bezpieczeństwa. Brak słów.

Ogólnie na rynku zostali hazardziści i pasjonaci oraz dzieci grające za drobne. A nimi sterują ludzie od giełd i grubasy.

Widzę to tak że Bitcoina czeka powolna agonia. Będą jeszcze mini bańki na 50-150% ale trudne do wyłapania i zarobią na nich głównie grubasy. Na halving 20200 już w ogóle nie liczę. Schematu nie można powielać wiele razy. Może być kuku. Ostatecznie powolne umieranie potrwa z 2-3 lata i wylądujemy na 500-1000$ za BTC.
#bitcoin

No Comments

Comments are closed.