Polskie dziennikarstwo…

18 grudnia 2020
Polskie dziennikarstwo internetowe to dno, a Polska mimo oburzenia na Kościół w ostatnich tygodniach pozostaje skrajnie katolickim krajem.

Czemu łączę te dwa tematy? Zapraszam do lektury.

@WirtualnaPolska wrzuciła tutaj na Wykop artykuł o tym, że „Polacy coraz rzadziej chrzczą dzieci. Jakie mają powody?”. Wystarczy jednak mieć zaledwie nieco pojęcia o świecie i przeczytać pierwszą linijkę artykułu, żeby zorientować się, że autorka artykułu, Justyna Piąsta, wysuwa kompletnie nieprawidłowe wnioski z cytowanych przez siebie danych.

Pani Justyna pisze bowiem, że „W 2019 roku sakramentu chrztu udzielono 372,9 tys. osobom. To ponad 3,5 proc. mniej niż w roku 2018”. Po pierwsze, umówmy się, 3,5% to nie jest jakiś drastyczny spadek, żeby pisać o tym artykuł. Po drugie jednak zastanówmy się na chwilę, co mogło spowodować ten spadek o 3,5%. Może na przykład sytuacja demograficzna Polski? Jak wspomniałem, większość osób z minimalną wiedzą ogólną na poziomie gimnazjum wie, że trend liczby urodzeń w Polsce jest jednoznacznie opadający. I faktycznie, jak mirko @plackojad przytomnie zauważa w komentarzu pod tym znaleziskiem, liczba urodzeń w Polsce spadła w 2019 w stosunku do 2018 roku o… 3,4%. Czy może to być jakoś powiązane ze spadkiem liczby chrztów o 3,5%? Miliony pytań bez odpowiedzi.

Kolega @plackojad trzeźwo sprawdził więc, ile jest chrztów w stosunku do urodzeń i w 2019 było to 99,4% wobec 99,6% w 2018. Uczciwie trzeba zauważyć jednak, że w naszej kulturze przyjmuje się chrzczenie dziecka kilka tygodni do miesiąca czy dwóch po urodzeniu i jeśli spojrzymy tylko na chrzty osób do 1. roku życia to jest to nieco mniej, a spadek nieco głębszy (93,6% wobec 94,1% w 2018), ale dalej grubo ponad 90% i ledwie 0,5 punktu procentowego spadku. Jest to nawet więcej niż odsetek katolików w populacji.

Polska jest tym samym europejskim ewenementem. Jak bardzo – warto porównać z innymi tradycyjnie katolickimi krajami: Francją, Belgią, Włochami i Hiszpanią.

Szczególnie rozwinięte kraje frankofońskie (bo poza Francją i Belgią to samo jest w Quebecku) charakteryzują się całkowitą niemal dechrystrianizacją i to nie nawet dziś, tylko od 1-2 pokoleń. Szokujące dla Polaków mogą wydawać się statystyki francuskie:

– We Francji katolicy stanowią już poniżej 50% mieszkańców (i to nie z powodu najazdu muzułmanów, tylko z powodu ateizacji społeczeństwa)
– Zaledwie 27% mieszkańców wyznaje wiarę w boga, a kolejne 27% wierzy „w jakiegoś ducha lub siłę życia”, reszta nie wierzy w nic
– Już w 1980 roku tylko 71% noworodków było chrzczonych, obecnie jest to ledwie 30% (w Polsce – przypominam – 93,6%)
– Już w 1980 roku tylko 61% małżeństw było w kościele, obecnie to zaledwie 16% wszystkich unii cywilnych/30% małżeństw(w Polsce – 60% wszystkich i 71% małżeństwa kawalerów z pannami)
– Liczba przystępujących do bierzmowania jest już kompletnie załamana, rocznie to ok. 40 tys. Francuzów kiedy typowy rocznik w tej grupie wiekowej ma ok. 800 tys. dzieci (czytaj: 5% Francuzów jest bierzmowanych)
– Liczba nowych księży rocznie (w kraju mającym 60 mln ludzi) wynosi 80-90 (a większość wywodzi się ze środowisk imigrantów z Afryki)

Zwracam uwagę szczególnie na te wartości z 1980 roku, zarówno chrzest jak i małżeństwo. To są dwa sakramenty „najmniejszego oporu” i też najbardziej fundamentalne oraz symboliczne. Chrzest nie jest odmawiany prawie nikomu, papież chrzci nawet dzieci par homoseksualnych. Małżeństwo w rytuale katolickim jest z kolei tak popularne, że w krajach takich jak Japonia tysiące par organizuje je w kościołach mimo nie bycia katolikami.

W Belgii statystyki wyglądają jedynie nieznacznie lepiej, np. liczba chrztów wynosiła 82% liczby urodzeń w 1980, dzisiaj ok. 40%.

Na tym tle widać generacyjny kontrast z Hiszpanią czy Włochami, gdzie francuskie wartości z 1980 czy 2000 roku pojawiają się dopiero teraz. We Włoszech wśród obecnych 18-29 latków ochrzczonych jest ponad 90%, a 77% otrzymało bierzmowanie (we Francji – przypominam – 5%). Obecnie około 70% noworodków jest chrzczonych we Włoszech, czyli podobny odsetek do Francuskiego sprzed 40 lat. Hiszpania laicyzuje się błyskawicznie, ale to też dopiero kwestia ostatnich 15-20 lat. W 2018 roku ślub w kościele zawarło 20% małżonków, kiedy jeszcze w 2001 było to 70%. W 2018 roku ochrzczonych było 52% noworodków, nie udało mi się znaleźć danych z 2001 roku, ale pewnie było to około 80-90%.

Oba te kraje są jednak nieporównywalnie bardziej zsekularyzowane niż Polska. Polska jest, czy tego chcemy czy nie, bardzo konserwatywnym krajem.

#gruparatowaniapoziomu #neuropa #4konserwy #katolicyzm #kosciol #malzenstwo #chrzest #chrzescijanstwo #europa #francja #hiszpania #wlochy #statystyka #demografia

No Comments

Comments are closed.