Powtórka z roku 2013/14 z…

11 sierpnia 2020
Powtórka z roku 2013/14 z majdanu na Ukrainie teraz się nie zdarzy, ponieważ, na majdanie był stworzone specjalne bataliony, które walczyły z „berkutem” czyli tzw. prawy sektor – głównie sformalizowany przez partię Swoboda oraz ruchy pro-banderowskie UPA/OUN + środowiska kibicowskie (Białoruś w tym aspekcie jest na słabym poziomie) . Protesty sterowane przez większość czasu były przez blok opozycyjny, nie pamiętam jakie partie, ale one też różniły się w pewnym stopniu programowo, co było w późniejszym czasie odzwierciedleniem protestu i manifestacji ludzi o różnych środowiskach świato-poglądowych (euroentuzjaści razem z nacjonalistami ukraińskimi). Mentalność ludzi na Ukrainie jest inna niż na Białorusi z uwagi na kontekst historyczny (po upadku ZSRR – Białoruś była jednym z najbardziej ilozowanych państw postkomunistycznych) , temu teraz białorusini nie starają się agresywnie walczyć z OMON. Warto też wspomnieć, że badania społeczeństwa wskazują na to, iż kwestie pokrewności wyodrębniamy na dwóch płaszczyznach: etnicznej i obywatelsko – politycznej. Pierwsza z nich odwołuję się do sprawy historycznej, zaś druga skupia się na tym co jest tu i teraz (prezydentura Aleksandr Łukaszenki).

. Po drugie co do jeszcze sprawy majdanu był on jednakże finansowany przez USA, owego czasu mocno wspierany przez Jarka prezesa, który wtedy w opozycji mówił w Kijowie „o braciach ukraińcach itp.” . Polityka wewnątrz Białorusi raczej przez ostatnie miesiące nie była przedmiotem sporu państw Unii czy ONZ, raczej każdy spodziewał się, że Łukaszenka sfałszuje dobitnie wybory (nawet jeżeli wygrał) to poparcie pewnie mu poleciało względem ostatnich i on dobrze o tym wie. Wirus swoją drogą, ale znacznym obciążeniem finansowym dla Białorusi stanie się konieczność spłaty zagranicznych kredytów. W okresie 2020 – 2025 r. kwota przekroczy ponad 23 miliarda dolarów.

Jak ja to widzę? co się może zdarzyć – strajk generalny – opcja poniekąd dobra (na krótką metę z ulitmatum), ale w dłuższej perspektywie – np. kilku miesięcy muszą białorusini być świadomi strasznego odbicia się tego na ich gospodarce, co za tym idzie – głodowe pensje, większe bezrobocie itp. (też zawieszenie wypłacanie emerytur), Łukaszenka przejmuję się swoimi aparatem państwowym to widać, słychać i czuć on ma w „dupie” kowalskiego i jego strajk, bo to się na nim odbije bardziej niż na dyktatorze. Większa agresja protestujących – zależy to czy reakcja zachodu i areny międzynarodowej będzie dobitnie słyszalna wtedy ta ” przelana krew” może mieć jakąś wyższą wartość. niż tylko smutek i żałobę z powodu rannych lub o zgrozo ofiar śmiertelnych, po za tym jak to zaznaczyłem porównując dywagację na temat „białoruskiego majdanu” – tam nie ma grup ofensywnych, bojówek, null, kto ma cegłówką rzucać i koktajlami mołotowa? Grażyna spod warzywniaka czy Wiesiek z rybnego? Trochę powagi. Dobra tyle mojej paplaniny, może ktoś całość przeczytał. Śledzimy rozwój wydarzeń.
#bialorus #polityka #ciekawostkizewschodu #europa #lgbt #geopolityka

No Comments

Comments are closed.