Rzeczpospolita nigdy nie…

12 września 2019
Rzeczpospolita nigdy nie potrafiła rządzić. Zawsze byliśmy ruchani w dupę, zawsze. W dziejach tego państwa począwszy od Piastów, aż do dziś, mógłbym wymienić maksymalnie trzy osoby, które odniosły jakikolwiek sukces, chociażby Kazimierz III Wielki, albo idąc już setki lat dalej, Władysław Grabski, który uratował porozbiorową Polskę z monetarnego incydentu kałowego. Na myśl przychodzi mi jeszcze ewentualnie Stefan Batory.

A reszta? Reszta to zawsze obsrane gównem patałachy. Każdy z nich doprowadził do rozkładu obszczanego już po brzegi kartonowego państwa, które i tak złożyłoby się pod naporem własnego moczu niczym kartka papieru. Najpierw grupka bananowych pedałów typu Mieszko, Sreszko i inne chuje muje dzikie węże zapragnęli zobaczyć jak to jest mieć swoje własne państwo, więc każdy dziabnął po jednej dzielnicy i się nażarł.

Potem ktoś wpadł na świetny pomysł, żeby zaprosić prusaków (oj, przepraszam, braci zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie) na północ bo #katolicyzm mocno więc z herezją trzeba walczyć. Efekt? W chuj wyjebanych pieniędzy i darów, a w nagrodę 300 lat napierdalania się z typami spod ciemnej gwiazdy.

Co następne? Może pół kraju rozjebane, spalone i zrabowane przez Szwedów?

Ale hola! Potem przecież wszystko fajnie zakwitało. Hajsu jak lodu, zboże rośnie, szlachta baluje, Katarzyna II siada na twarzy Poniatowskiemu, Rejtan lata z gołą klatą. Ale w 1772 coś nie pykło.

W życiu nigdy nie było nic za darmo. Sztuczne nakręcanie #gospodarka, życie chwilą, klepanie ustaw pod własną korzyść i branie hajsu z dupy nigdy nie kończyło się dobrze. W ten sposób właśnie upadł RON.

Dobrze wiecie, że #pis wygra te #wybory, a przez te obietnice skończy się tak samo jak zawsze. Personalnie, w 2015 roku nie przypuszczałem, że socjal i rozdawnictwo urosną do takiego poziomu. Przecież co ja tam młody mogłem wiedzieć? Myślałem jedynie że to jak zwykle bajka, ot zwykła kiełbasa wyborcza.

I nie, nie snuję tu teorii na temat tego, że znowu znikniemy z mapy. Po prostu Polak, który nic w życiu nie osiągnął i nagle ma zbyt dużą władzę, zawsze szkodził drugiemu Polakowi, a przez swoją chciwość zawsze doprowadzał Państwo do ruiny.

Historia znowu zatoczy koło i wszyscy obudzą się w gównie aż po same łokcie, bo Polacy nie potrafią rządzić. Polacy potrafią tylko pierdolić głupoty w internecie (tak jak ja teraz to robię).

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że w tym kraju obiektywnie nie ma nawet na kogo głosować.

#zalesie

pokaż spoiler #bekazpisu
#bekazpodludzi
#4konserwy
#dobrazmiana
#bekazlewactwa
#bekazprawakow

No Comments

Comments are closed.