Siema, wzięło mnie dziś na…

21 lutego 2021
Siema, wzięło mnie dziś na wylewność (jak u cygana #pdk) – udało mi się zrealizować długoterminowy plan i spełnić jedno z marzeń, potrzebowałem na to ponad 30 lat, więc zdecydowanie #czujedobrzeczlowiek

Akcja zaczyna się się gdzieś w sierpniu 2019, wstaje pewnego dnia i stwierdzam, że muszę zostać #programista15k i chuj, właściwie stary co się odjebało że jeszcze tego nie zrobiłem? Na tym etapie większość życia zawodowego spędziłem w wykończeniówce – uwielbiałem tę robotę – tworzysz rzeczy, ludzie to lubią i płacą, kończysz każdy dzień zostawiając coś po sobie – miałem szczęście do kolegów w pracy, lubiłem to co robię i robiłem to na tyle dobrze, że ludzie chcieli więcej. Niestety, to wciąż tylko praca fizyczna, ręce trzeba myć przed szczaniem zamiast po, chodzisz ujebany i jeśli nie chcesz się bawić w rozkręcanie własnego biznesu i zatrudniać ludzi, to zarobki są mocno ograniczone ilością czasu – albo zapierdalasz za dużo, albo ciągle odmawiasz klientom i ich tracisz.

W kwestii #kryptowaluty w tamtym czasie jestem klasycznym nocoinerem, ale droga do tego była długa – na tagu siedzę od 8 lat, zdążyłem być okradziony przez mtgox, cryptsy czy kurwa mintpal i moje kochane RON PAUL COINY, wiem również jak to jest odebrać MARGIN CALL od mudzina. Jako pierwszy wspomniałem tu #monero w 2014 tylko po to, żeby sprzedać wszystko za ułamki centów… Bitcoinów miałem setki, ale udało mi się zarobić zero – taki ze mnie trejder, rekin finansjery… Nie było wtedy #rysiekinvestments więc zbłądziłem. Lekcje wyciągnięte, giełd nie tykam, koparkę sprzedaję – romans z krypto zakończyłem na minimalny plus tylko dzięki kopaniu DOGE w odpowiednim czasie.. Timing jednak był idealny – 2016 rok, niedługo przed największym bull runem w historii, ja postanawiam się przeprowadzić do innego kraju całkowicie ignorując co się odpierdala.

Wracamy do 2019, myśl z rana gryzie mnie cały dzień no i decyduje że jadziem z tym – daje sobie 5 lat żeby przestać pracować fizycznie – bez wymówek. Decyduję że będę uczył się pythona, a jako plac zabaw wybieram kryptowaluty – brakuje mi ich w życiu i chcę znowu przy nich być – tym razem jednak wracam w roli, w której całe życie dobrze się odnajdowałem – budowniczego :D. Szybki przegląd rynku, podoba mi się idea i klimat #mimblewimble, nie podoba mi się GRIN czy BEAM, właśnie ma startować Epic-Cash – czytam i stwierdzam, że fundamenty ma solidne i zagrzewam tu miejsce. Społeczność malutka i przyjazna, czas mija przyjemnie i produktywnie – spędzam wszystkie wolne chwile chłonąc pytonga, zaczynam tworzyć epicradar.tech – działa do dziś choć od jakiegoś czasu zaniedbane. Przez następne półtora roku staram się pogodzić pasję/naukę programowania, prace na pełen etat, bycie rodzicem, mężem i jeszcze se Open University zajebałem na 4 lata na kierunku analizy danych w obcym języku :D.

I wiecie co? Ten skurwiel Atari (nie nadążam jaki nick teraz) wykrakał jakieś pół roku temu i stało się – oficjalnie zostałem zatrudniony przy projekcie (Epic-Cash), dzięki temu zakończyłem karierę w budowlance i wykonałem założony plan w 18 miesięcy, zamiast planowanych 60. Do tego nakopałem i kupiłem trochę tego dziadostwa na wczesnym etapie, a #epiccash wykręcił od tego czasu z 0.02$ do 1$.

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam zarówno weteranów tagu jak i nowych, choć sam raczej siedzę cicho to wykop, a #kryptowaluty i #bitcoin szczególnie to moja strefa komfortu w internecine już naprawdę długo :).

No Comments

Comments are closed.