Wartościowy wpis w #bitcoin…

16 czerwca 2020
Wartościowy wpis w #bitcoin to z robię kopię top-level aby czasem nie przepadł.

#kryptowaluty #kryptografia

Dodam jeszcze że Mike Hearn, agent służb angielskich o ile pamiętam, wypromował też zmianę nazwy z „Bitcoin” (-qt, -d dla gui/cli) na „Bitcoin Core”, co jest aż po dziś dzień używane przez centralistę Vera i jego klub bcash do atakowania Bitcoina od tej [idiotycznej] strony „to nie Bitcoin, to Bitcoin Core przecież”.

gazpacho 17 godz. temu

+1

@tomosano: @venom_inside: @fervi: @taksanski_widelec: @cockosova: @decentralizacja:
Fakty:
1. Gavin Andersen spotkał się z przedstawicielami władzy US – CIA.
2. Zaraz po tym spotkaniu Satoshi zniknął.
3. Gavin Andersen i Mike Hearn przynajmniej od 2013 roku starali się wprowadzić w Bitconie blacklisty. Banować transakcje które według ich metod rozpoznawania „złych transakcji” miały być wyeliminowane. Implementacja miała się odbywać na poziomie węzłów górników. W prosty sposób pozbawiłoby to bitcoina zamienności (fungibility) czyli założenia, że dany BTC jest wart tyle samo co inny BTC pochodzący z „czarnej listy”.
4. Żeby nie budzić złych kojarzeń w ludziach Mike wpadł na pomysł, żeby nazwać jego konstrukt „czerwoną listą”.
Jedna z dyskusji na bitcointalk z tamtych lat
5. Dzisiaj, po kilku latach mimo że udało się odsunąć Gavina i Mikea od repo bitcoina, bitcoin i tak ma problemy z fungibility które stara się naprawić chociażby poprzez sygnatury schnorra które prowadzą do taproot. W tym samym czasie część z ludzi którzy od początku zakochali się w idei bitcoina – przez brak fungibility odwracają się w stronę monero.
Nie wnikam już w to, że obydwaj są bigblockersami. Chciałbym uświadomić Was dlaczego Gavin i Mike zostali wyrzuceni z repo i po dziś dzień nikt inteligentny nie ma z tym problemu.

No Comments

Comments are closed.