Padło na tagu pytanie od…

15 września 2021
Padło na tagu pytanie od użytkownika Ranger dotyczące tego, dlaczego BTC może być przyszłością pieniędzy, a ETH nie. Chciałbym powiedzieć na ten temat kilka słów. Wraz z wystosowaniem prośby o to, aby ludzie nie byli zafiksowani na punkcie BTC. Nie traktujmy projektu jako zbawienia ludzkości, po prostu spójrzmy realnie na to co zrobił na przestrzeni lat (bo ma już całkiem niezłą historię) i porównajmy go z altcoinami.

@Ranger: Czemu miałby być przyszłością? I co to w ogóle znaczy?

Wydaje mi się, że źle zaadresowałeś pytanie. No ale chętnie streszczę dlaczego BTC w odróżnieniu od już tysięcy/dziesiątek tysięcy altów, które powstały/powstaną/upadły jest wyjątkowy.

1. Po pierwsze i najważniejsze to, w jakich okolicznościach powstał i dlaczego powstał. Powstał zgodnie z wizją zdecentralizowanego pieniądza. Bitcoin wiele lat temu jako cyfrowa moneta, zanim ktokolwiek usłyszał o altcoinie był nic nie warty, jednak idea pieniądza wolnego od rąk banków centralnych była już wtedy bezcenna.

Tak naprawdę Satoshi stworzył BTC w odpowiedzi na krach finansowy, który miał miejsce w 2007-2009. Czy to był jego sposób na rozdmuchanie marketingu cyfrowej monety? Tego się nie dowiemy. Ale kiedy spojrzymy na rosnące zainteresowanie BTC, dziś wiemy, że ludzie podzielają jego wizję. (inna sprawa, że nie rozumieją kryptografii i cyfrowych sieci, takich jak blockchain. Dla niektórych obsługa BLIKa w banku jest szczytem, na który chcą się wysilić).

2. Producenci altcoinów chcą wmówić innym, że zrobią to co bitcoin, tylko lepiej. Czas nam pokazał, że każdy z nich dużo gadał i nic nie zrobił. Najlepszym potwierdzeniem jest zapoznanie się z hard forkami bitcoina. Były fantastycznym rozwiązaniem na pięć minut. Potem ludzie to jebnęli w kąt i wrócili do BTC. Czyli mamy tutaj kolejne potwierdzenie adopcji.

3. Satoshi najprawdopodobniej nie żyje. Jeżeli żyje to jest gościem, który miał możliwość stać się jednym z najbogatszych ludzi chodzących po tej planecie i tego nie zrobił. Dlaczego miałby tego nie zrobić?

Jeżeli nie żyje, a prawdopodobnie tak jest, to masz same plusy wynikające z tej sytuacji. Nikt nie położy łap na bitcoinie. Nie zmieni jego sposobu działania od tak bez powszechnej akceptacji.

4. Wspomniałem już o tym, że altcoiny chcą naśladować bitcoina. Ich twórcy udają, że będą robiły coś lepszego. To się niestety nigdy nie sprawdziło. Z tego względu każdy kolejny alt tworzy brak zaufania do innych nowych projektów (i tutaj nawet coś, co miałoby potencjał zostanie ocenione raczej z niechęcią przez osoby, które znają się na krypto). A w krypto o to przecież chodzi, o akceptację. To jest narzędzie oparte na blockchainie, które ma służyć ludziom. Na chuj Ci krypto, jeśli inni nie chcą go trzymać lub nim handlować? Tak skończyły wspaniałe hard forki bitcoina, które miały usprawnić działanie oryginału (no i w sumie litecoin, gdy porównam jego wzrosty i spadki cen w porównaniu do BTC).

5. Pamiętaj, że nie wszystkie altcoiny są zdecentralizowane. A nawet, jeśli system jest zdecentralizowany, to może się to okazać kłamstwem. Nie jestem bitcoin maksymalistą, ale dziś możemy potwierdzić, że tylko btc jest zdecentralizowany w pełni. Niestety jest to fakt.

6. Pamiętaj również o tym, że wiele sieci altcoinów służy po prostu do zarabiania pieniędzy. Dziś problem polega na tym, że w altach można się cholernie pogubić, to także dotyczy ethereum. Robią wszystko i nic. Na blockchainie ethereum wzorowało się mnóstwo shitów, które miały pump and dump.

7. Teraz odnośnie pump and dump. Bo nie zawsze jest z góry wiadome, że alt zostanie wykorzystany w ten sposób. Jednak zawsze powinieneś mieć z tyłu głowy, że tak może być. Na pewno setki, jeśli nie tysiące altów były wykorzystane do tak zwanego pump and dump. To był ich pierwotny cel, o którym niewiele osób wiedziało. Spójrz sobie na wykresy altów, które kiedyś były w top 10-20 market capu i spadły. Wiele z nich kosztowało 3x/10x lub nawet 20x, a potem spadło na ryj.

To prawda, że kryptowaluty są niebezpiecznymi aktywami. Ale wierzysz w to, że bitcoin pierdolnie dziesięciokrotnie i za rok kupimy go za 5k dolarów? Prawdopodobnie jest to nierealne. Można idąc tym tropem powiedzieć, że btc to jedyna „bezpieczna” cyfrowa moneta, bo zawsze odrabia swoje straty ze względu na tak potężna akceptację wśród społeczeństwa i wielu firm.

8. Na koniec chcę zwrócić uwagę na raczej subiektywny pogląd na pieniądz. Dla mnie pieniądz to coś, co odzwierciedla pewną wartość. Dlatego nasza papierowa wypłata i to, co trzymamy na koncie nie ma żadnej wartości. To chwilowy środek zamienny do opłacenia czynszu i zakupu jedzenia. Każdy kto nie jest na tyle bogaty, aby zamieniać FIAT na nieruchomości, akcje, metale, krypto itd, jedynie traci. Tak bogacą się na nas banki. Dopóki nie jesteśmy bogaci stanowimy bydło rolne i wykonujemy niezbędne do podtrzymania funkcjonalności społeczeństwa prace za grosze. I to nie jest istotne, czy zarabiamy 2k, czy też 5k. Ekwiwalent pieniężny za pracę jest dla większości osób niesprawiedliwą formą wynagrodzenia. Tak działa system.

Czy bitcoin odzwierciedla pewną wartość? Mówi się, że nie, bo przecież jedynie żre prąd. Jednak ludzie patrzą na to od dupy strony. Należy na to raczej patrzeć tak:

– Pewne zasoby w postaci energii i mocy obliczeniowej zostały wykorzystane do produkcji tokenów BTC
– Te same zasoby dbają o jego bezpieczeństwo i prawidłowe działanie całej sieci

To nie jest tak, że „zmarnowaliśmy” jakąś energię. To bzdura. Od pierwszego dnia po ostatni dzień istnienia BTC energia ta nadpisuje, podtrzymuje i zabezpiecza cały blockchain. Dlatego w odróżnieniu od papierkowego pieniądza, produkujemy coś więcej od makulatury, która za 40 lat będzie gówno warta.

Pieniądz jest czymś, co musimy wytwarzać z trudem. Nie dodrukowywać z logo polityka lub króla w dowolnym momencie. Globalnie zgodziliśmy się na pieniądze poddane nieuchronnej inflacji. Gdy w 2007-2009 wszystko jebło powstał bitcoin, jako sprzeciw i brak zaufania do kontynuowania polityki takiego pieniądza.

Czy bitcoin jest przyszłością? Nie wiem. Może raczej zapytajmy, czy bitcoin jest przyszłością pieniądza. Myślę, że to zbyt wielkie teoretyzowanie. Po prostu patrzmy na to, co się stało do tej pory. Bitcoin jest teraźniejszością. Zaufanie do pieniądza FIAT na przestrzeni dekady tak malało, że BTC zrobił z niektórych przeciętnie zarabiających Kowalskich milionerów. Teraz jest na to zbyt drogi, jednak nie oznacza, że w przyszłości przestanie rosnąć.

Halving w przypadku kryptowaluty, takiej jak BTC jest zbawienny. Bo monet w systemie z każdym rokiem będzie coraz mniej, a prawdopodobieństwo, że popyt na nie będzie większy (jak pokazał nam czas) tylko rośnie.

#bitcoin

No Comments

Comments are closed.