To chyba rekord świata, jeśli…

1 lipca 2021
To chyba rekord świata, jeśli chodzi o doprowadzenie zabytkowego miejsca do ruiny ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ten klasztor pod wezwaniem świętego Antoniego powstał w pierwszych latach XV wieku. W 1493 roku gościł w nim powracający z Ameryki Krzysztof Kolumb. Żeglarz spotkał się tam z Eleonorą, królową Portugalii, przedstawiając Indian przywiezionych z dopiero co odkrytego przez siebie lądu. W XVI wieku klasztorny kompleks znacznie rozbudowano, dodając między innymi boczne kaplice.

Dziś to historyczne miejsce jest opuszczone, a pod murami klasztoru biegają kury.

Nie udało mi się wejść do środka. Kamery rozwieszone po okolicy pilnują, żeby nie kręcił się tam nikt niepowołany. Dodatkowo zaraz obok bramy pomieszkuje pasterz, który uprzejmą i płynną angielszczyzną (!) wyjaśnił, że właściciel jest teraz na Ibizie, że to człowiek o bardzo ekscentrycznym charakterze, i że wyrzuci go z pracy, kiedy zobaczy, że ktoś obcy kręci się po terenie.

– Specjalnie z Polski tu przyjechałem – próbowałem przekonywać. – Pół kontynentu…
– Miałem tu już gości z wielu krajów, nawet z Brazylii czy Stanów – odpowiedział pasterz. – Wiesz, Kolumb ich przyciągnął. No ale nie mogę. Naprawdę.

#podrozefilipa -> mój tag
#podroze #opuszczone #opuszczonemiejsca #urbex #urbanexploration #zabytki #europa #ciekawostkihistoryczne #portugalia

No Comments

Comments are closed.